Belgia najlepiej sprawdza się jako kierunek na weekend, przedłużony weekend lub część większej trasy po Europie Zachodniej. Dla podróżnych z Polski to bardzo wygodny wybór: lot trwa krótko, nie ma zmiany waluty, a między najciekawszymi miastami można szybko przemieszczać się pociągiem. To dobry pomysł zarówno na spontaniczny wyjazd we dwoje, jak i na spokojne zwiedzanie z rodziną.
Największą popularnością cieszą się Bruksela i Antwerpia, ale warto spojrzeć szerzej na całą Belgię. Flandria przyciąga klimatycznymi starówkami, kanałami i muzeami, a mniejsze miasta świetnie nadają się na trasę łączącą kilka noclegów. Jeśli lubisz sztukę, architekturę i lokalne smaki, Belgia daje dużo na niewielkim obszarze — bez długich przejazdów i ciągłego pakowania walizek.
Na wyjazd najlepiej planować wiosnę i wczesną jesień, kiedy temperatury sprzyjają spacerom, a miasta żyją, ale nie są tak zatłoczone jak w szczycie lata. Lipiec i sierpień to dobry czas na festiwale i długie dni, natomiast zimą Belgia kusi atmosferą świątecznych jarmarków, muzeami i kawiarnianym klimatem. To kierunek całoroczny, szczególnie dla osób nastawionych na kulturę i miejskie odkrywanie.
Belgia dobrze wypada także pod względem wartości wyjazdu. Na miejscu łatwo połączyć zwiedzanie z gastronomią: od gofrów i frytek po czekoladę, owoce morza i setki regionalnych piw. Dzięki dobrej komunikacji można zaplanować zarówno krótki pobyt w jednym mieście, jak i dłuższą objazdówkę łączącą Belgię z Holandią, Francją czy Niemcami.