Chiny to jeden z tych kierunków, które warto zobaczyć przynajmniej raz w życiu. Najczęściej wybierane trasy łączą Pekin, Xi’an i Szanghaj – czyli klasyczne trio dla osób, które chcą zobaczyć zarówno najważniejsze zabytki, jak i nowoczesne oblicze kraju. Do tego często dochodzi Chengdu z pandami oraz bardziej widokowe regiony południa i zachodu.
Najlepszy czas na wyjazd to zwykle wiosna i jesień, gdy temperatury są przyjemniejsze do intensywnego zwiedzania. Dla polskich podróżnych szczególnie atrakcyjne są terminy około majówki oraz jesienne wyjazdy, kiedy łatwiej komfortowo zwiedzać miasta i historyczne miejsca. Lato bywa gorące i wilgotne, a zima chłodna, zwłaszcza na północy kraju.
Jeśli interesuje Cię historia i kultura, postaw na programy z Zakazanym Miastem, Wielkim Murem i Armią Terakotową. Jeśli wolisz przyrodę i bardziej aktywne tempo, warto rozważyć trasy przez Yangshuo, południowe Chiny lub zachodnie regiony z bardziej surowymi krajobrazami. Popularne są też połączenia miejskiego zwiedzania z rejsem rzecznym i krótkimi trekkingami.
W praktyce Chiny najlepiej planować jako wyprawę na co najmniej kilkanaście dni, bo odległości są duże, a różnorodność kraju ogromna. To kierunek dla osób, które chcą zobaczyć bardzo dużo w jednej podróży: od cesarskich pałaców, przez świątynie i dawne stolice, po drapacze chmur, kuchnię regionalną i krajobrazy znane z pocztówek.
Dla podróżnych z Polski to także dobra opcja na daleką podróż z wyraźnym efektem „wow”. Warto szukać tras obejmujących kilka regionów, bo właśnie kontrasty – między tradycją a nowoczesnością, północą a południem, miastem a naturą – są największą siłą podróży po Chinach.